A na koniec był taniec egzotyczny... potem impra ale fotek już nie ma...

Jeszcze pokaz grającego samochodu w oparach dymu i w towarzystwie modelek...
Dzień chylił się ku końcowi...
Potem dowiedziałem się wreszcie skąd bierze się tęcza... :D
Na koniec widowiskowe palenie gumy...
I pokaz free stajlowej jazdy na motorkach (chłopaki dali czadu)...
Później nawet samolociki latały ...
Nieoficjalny sponsor imprezy ... ???
A na drugi dzień po porannym deszczu kilka furek...
Troszkę reklam...
Pierwszy wieczór i mgła nad polem biwakowym oświetlona jupiterem...
Byłem i robiłem zdjęcia... :) Tutaj zamieszczam tylko kilka, dużo-dużo więcej można zobaczyć pod tym adresem.
1 komentarz:
so pro tat bike action
Prześlij komentarz