czwartek, 16 września 2010

Ale wiocha ... w lesie na grzybach ...








Prawie jak Brokilon ... w tym wypadku prawie wcale nie robi dużej różnicy ...
















No i wyszło szydło z worka ... mam talent do znajdowania grzybów ! Z tym, że tylko do trujących :) Ale jeśli sie zastanowić to też dobrze bo można spokojnie założyć, że to co ja zobaczę z daleka to nic wartego uwagi... no chyba że zamiast zastosowań kulinarnych chcemy inaczej je użyć - np. do zdjęć :)

Brak komentarzy: