



A mały awanturnik rośnie i rośnie ...
Powoli świat o własnych siłach zdobywać zaczyna i moc w sobie odkrywa do coraz to odważniejszych czynów ... Ja tylko nie wiem jak Milva to przeżyje bo jakoś tak się stało, ze obrał sobie jej klatkę za cel większości wypraw... :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz