niedziela, 12 lipca 2009

Rugby - Sopot 2009...








Całkiem przypadkiem trafiłem na finał "siódemek" w Sopocie ...
Oprócz ciekawych spotkań moją uwagę zwróciła niesamowita atmosfera tego wydarzenia. Nigdy bym nie pomyślał, że sport, który z założenia jest tak brutalny zgromadzi na widowni całe rodziny...
Ku mojemu zdumieniu na trawie za boiskiem, na rozłożonych kocach bawiły się małe dzieci w towarzystwie swoich mam dopingujących bliskich, którzy z uporem godnym lepszej sprawy ganiali za jajowatą piłką okładając się przy tym niemiłosiernie ...
A wszystko to w tej niesamowitej atmosferze rodzinnego pikniku:)
Muszę jeszcze kiedyś odwiedzić taką imprezę ...

Brak komentarzy: