czwartek, 30 października 2008

Kanasta...


Co jakiś czas kilku panów spotyka się na ubitej ziemi... tfuuu... na ubitym stole :) Tocza tam zaciekłe boje w kanastę :) Tym razem (a było to 2 tygodnie temu) do kanasty dołaczyła zacna "Cytadela"

Brak komentarzy: